PIERWSZY GŁOS DZIENNIKARSTWA FIZJOTERAPEUTYCZNEGO W POLSCE REKLAMA Strona ma charakter informacyjny i popularyzujący wiedzę z zakresu fizjoterapii. Redakcja Portalu nie bierze odpowiedzialności za skutki praktycznego wykorzystania treści zawartych na stronie. Portal Fizjopedia.pl nie bierze odpowiedzialności za treść reklam, umieszczonych na stronach portalu oraz za treści publikowane przez Czytelników na forach dyskusyjnych.   Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach portalu są własnością intelektualną Fizjopedia.pl.  Kopiowanie i wydruk bez podania źródła traktowane będą jako działania na szkodę portalu Fizjopedia.pl i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.     (c) Fizjopedia.pl, 2008-2017     FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEZALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
23 grudnia 2016   Wszystkie karty na stół, czyli mamy prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów    Łukasz Dobrakowski, Tomasz Borowski   Wszystkie   znaki   na   niebie   i   w   ustawie   wskazują,   że   28   grudnia   2016   poznamy   pierwszego   prezesa Krajowej    Rady    Fizjoterapeutów.    Stanie    się    to    za    sprawą    tajnego    głosowania    337    delegatów z    całej    Polski,    którzy    tego    dnia    zdecydują,    komu    powierzyć    tę    najważniejszą    funkcję. Człowiek,   który   zostanie   prezesem   KRF   wraz   z   prezydium   będzie   decydował   o   kształcie   i   losach naszej   zawodowej   przyszłości.   Zaprawdę,   nigdy   wcześniej   tak   wiele   nie   zależało   od   tak   niewielu. Dlatego    z    prawdziwą    radością    i    jednoczesną    ulgą    przyjęliśmy    informację,    że    na    stanowisko prezesa KIF zgodził się kandydować profesor Maciej Krawczyk. Dzisiejszy    felieton    jest    bez    precedensu.    Piszemy    go    wspólnie.    Obaj    jesteśmy    delegatami na   I   Krajowy   Zjazd   Fizjoterapeutów   i   obaj   reprezentujemy   różne   środowiska   i   opcje.   Jeden   z   nas jest   członkiem   Polskiego   Towarzystwa   Fizjoterapii,   drugi   -   Stowarzyszenia   Fizjoterapia   Polska. Ale     połączył     nas     do     wspólnej     pracy     na     rzecz     przyszłego     Samorządu     jeden     człowiek: profesor   Maciej   Krawczyk.   To   on   był   naszym   głosem   na   wszystkich   naszych   manifestacjach. Był zawsze i wszędzie tam, gdzie ważyły się losy naszego zawodu. Dlatego   mamy   zaszczyt   powiedzieć   to   głośno:   28   grudnia   zagłosujemy   na   kandydaturę   profesora Krawczyka.   Dlaczego   o   tym   mówimy?   Bo   chcemy   być   uczciwi   wobec   naszych   Koleżanek   i   Kolegów, którzy   nas   wybrali   na   delegatów.   Wybory,   które   odbyły   się   5   listopada   nie   były   konkursem piękności   ani   krasomówstwa,   ale   ich   celem   było   wybranie   ludzi,   którzy   z   kolei   mają   rozważnie wybrać    władze    krajowe.    Dlatego    chcemy    być    uczciwi    wobec    tych,    którzy    nam    zaufali, że   wybierzemy   najlepszego   spośród   kandydatów.   A   dla   nas   najlepszym   kandydatem   na   prezesa KIF jest Maciej Krawczyk. Każdego,    kto    miał    przyjemność    zetknąć    się    osobiście    z    Profesorem,    ujmuje    jego    niezwykła skromność,   empatia   i   wielkie   serce   dla   wszystkich   spotkanych   ludzi.   Uwielbiany   przez   swoich uczniów    i    kursantów;    kochany    przez    swoich    pacjentów.    Obaj    mieliśmy    okazję    osobiście uczestniczyć   w   kilku   wykładach   Profesora.   Za   każdy   razem   zadziwiały   nas   żywe   reakcje   słuchaczy, starannie    notujących    każde    słowo.    Oto    jeden    z    najznamienitszych    naukowych    autorytetów przemawia     tak,     by     zwrócić     całą     uwagę     słuchaczy     na     temacie,     nigdy     zaś     na     sobie. Bo   profesor   Maciej   Krawczyk   zwracania   uwagi   na   siebie   nie   lubi.   Dlatego   pewnie   podczas   rozmowy więcej    słucha    niż    mówi.    A    jeśli    już    mówi,    to    mówi    wyważenie,    by    nikogo    nie    urazić, nikogo   nie   osądzać   ani   nikogo   nie   pouczać.   Takim   właśnie   człowiekiem   jest   Maciej   Krawczyk. Jest po prostu jednym z nas. Napisaliśmy,   że   oprócz   radości   z   faktu   kandydowania   profesora   Krawczyka,   poczuliśmy   też   ulgę. Baliśmy    się    bowiem    sytuacji,    w    której    kandydować    na    funkcję    będą    zamierzali    ludzie, którzy   szukają   przede   wszystkim   swojej   chwały   i   poklasku;   ludzie   którzy   nie   mają   żadnego dorobku   naukowego;   których   nie   widzieliśmy   nigdy   na   naszych   protestach   albo   wreszcie   tacy, co   wolą   dzielić   nasze   środowisko   niż   je   zespalać.   Ludzie,   którzy   myślą,   że   można   wcisnąć   nam każdy kit na temat ich rzekomych zasług dla wprowadzenia ustawy czy przeprowadzenia wyborów. 28    grudnia    na    nas,    delegatach    spoczywać    będzie    obowiązek    rozważnego    wybrania    osoby, która   będzie   dbała   o   interes   zawodu   fizjoterapeuty   w   kraju   i   zagranicą.   Ufamy,   że   337   delegatów dokona    wyboru    mądrego,    że    wybierzemy    wspólnie    osobę,    która    jest    dla    nas    wszystkich prawdziwym   autorytetem,   a   nie   jedynie   jego   imitacją   z   politycznego   nadania,   która   obiecuje gruszki na wierzbie. To   będą   wybory,   które   trwale   zapiszą   się   do   historii   polskiej   fizjoterapii.   Będą   one   zupełnie   tajne. Wszystko    więc    zależy    od    337    sumień.    W    najbliższą    środę    patrzeć    na    nas    ze    wstrzymanym oddechem będzie 60 tysięcy fizjoterapeutów. Zróbmy więc wszystko, byśmy ich nie zawiedli.
Tomasz Borowski Redaktor Naczelny portalu Fizjopedia.pl
Łukasz Dobrakowski Współtwórca i redaktor portalu neoreh.pl
przeczytaj rozmowę przeczytaj rozmowę
Komentarze
O Portalu
Ostatnie felietony
Wyższa matematyka, czyli historie      z Trójkąta Bermudzkiego
Ostatnie rozmowy
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEZALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
PIERWSZY GŁOS DZIENNIKARSTWA FIZJOTERAPEUTYCZNEGO
komentarze
o portalu
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
23 grudnia 2016   Wszystkie karty na stół, czyli mamy prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów    Łukasz Dobrakowski, Tomasz Borowski   Wszystkie znaki na niebie i w ustawie wskazują, że 28 grudnia 2016 poznamy pierwszego prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów. Stanie się to za sprawą tajnego głosowania 337 delegatów z całej Polski, którzy tego dnia zdecydują, komu powierzyć tę najważniejszą funkcję. Człowiek, który zostanie prezesem KRF wraz z prezydium będzie decydował o kształcie i losach naszej zawodowej przyszłości. Zaprawdę, nigdy wcześniej tak wiele nie zależało od tak niewielu. Dlatego z prawdziwą radością i jednoczesną ulgą przyjęliśmy informację, że na stanowisko prezesa KIF zgodził się kandydować profesor Maciej Krawczyk. Dzisiejszy felieton jest bez precedensu. Piszemy go wspólnie. Obaj jesteśmy delegatami na I Krajowy Zjazd Fizjoterapeutów i obaj reprezentujemy różne środowiska i opcje. Jeden z nas jest członkiem Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii, drugi - Stowarzyszenia Fizjoterapia Polska. Ale połączył nas do wspólnej pracy na rzecz przyszłego Samorządu jeden człowiek: profesor Maciej Krawczyk. To on był naszym głosem na wszystkich naszych manifestacjach. Był zawsze i wszędzie tam, gdzie ważyły się losy naszego zawodu. Dlatego mamy zaszczyt powiedzieć to głośno: 28 grudnia zagłosujemy na kandydaturę profesora Krawczyka. Dlaczego o tym mówimy? Bo chcemy być uczciwi wobec naszych Koleżanek i Kolegów, którzy nas wybrali na delegatów. Wybory, które odbyły się 5 listopada nie były konkursem piękności ani krasomówstwa, ale ich celem było wybranie ludzi, którzy z kolei mają rozważnie wybrać władze krajowe. Dlatego chcemy być uczciwi wobec tych, którzy nam zaufali, że wybierzemy najlepszego spośród kandydatów. A dla nas najlepszym kandydatem na prezesa KIF jest Maciej Krawczyk. Każdego, kto miał przyjemność zetknąć się osobiście z Profesorem, ujmuje jego niezwykła skromność, empatia i wielkie serce dla wszystkich spotkanych ludzi. Uwielbiany przez swoich uczniów i kursantów; kochany przez swoich pacjentów. Obaj mieliśmy okazję osobiście uczestniczyć w kilku wykładach Profesora. Za każdy razem zadziwiały nas żywe reakcje słuchaczy, starannie notujących każde słowo. Oto jeden z najznamienitszych naukowych autorytetów przemawia tak, by zwrócić całą uwagę słuchaczy na temacie, nigdy zaś na sobie. Bo profesor Maciej Krawczyk zwracania uwagi na siebie nie lubi. Dlatego pewnie podczas rozmowy więcej słucha niż mówi. A jeśli już mówi, to mówi wyważenie, by nikogo nie urazić, nikogo nie osądzać ani nikogo nie pouczać. Takim właśnie człowiekiem jest Maciej Krawczyk. Jest po prostu jednym z nas. Napisaliśmy, że oprócz radości z faktu kandydowania profesora Krawczyka, poczuliśmy też ulgę. Baliśmy się bowiem sytuacji, w której kandydować na funkcję będą zamierzali ludzie, którzy szukają przede wszystkim swojej chwały i poklasku; ludzie którzy nie mają żadnego dorobku naukowego; których nie widzieliśmy nigdy na naszych protestach albo wreszcie tacy, co wolą dzielić nasze środowisko niż je zespalać. Ludzie, którzy myślą, że można wcisnąć nam każdy kit na temat ich rzekomych zasług dla wprowadzenia ustawy czy przeprowadzenia wyborów. 28 grudnia na nas, delegatach spoczywać będzie obowiązek rozważnego wybrania osoby, która będzie dbała o interes zawodu fizjoterapeuty w kraju i zagranicą. Ufamy, że 337 delegatów dokona wyboru mądrego, że wybierzemy wspólnie osobę, która jest dla nas wszystkich prawdziwym autorytetem, a nie jedynie jego imitacją z politycznego nadania, która obiecuje gruszki na wierzbie. To będą wybory, które trwale zapiszą się do historii polskiej fizjoterapii. Będą one zupełnie tajne. Wszystko więc zależy od 337 sumień. W najbliższą środę patrzeć na nas ze wstrzymanym oddechem będzie 60 tysięcy fizjoterapeutów. Zróbmy więc wszystko, byśmy ich nie zawiedli.
Tomasz Borowski Redaktor Naczelny portalu Fizjopedia.pl
Łukasz Dobrakowski Współtwórca i redaktor portalu neoreh.pl