2 listopada 2011   Fizjoterapeuci zawinili, na górnikach psy wieszają    Tomasz Borowski Jakiś    czas    temu    "Dziennik    Polski"    donosił    z    przerażeniem,    że    oto    wciąż    nie    ma    przepisów, określających,    kto    może    zostać    fizjoterapeutą.    Prezes    Polskiego    Towarzystwa    Fizjoterapii w   wywiadzie   stwierdził   rezolutnie,   że   "dochodzi   do   nadużyć,   a   zawód   ten   wykonują   wszyscy: od   humanistów   po   górników".   Ja   tam   nie   wiem,   co   nam   miłościwie   panujący   Prezes   ma   do   ciężko pracujących    -    i    lepiej    zarabiających    od    fizjoterapeutów    -    górników    (jakoś    włókniarzy    się nie   czepia);   a   już   zupełnie   nie   wiem,   co   Prezes   ma   do   humanistów.   Piszący   te   słowa   za   humanistę również    się    uważa    i    zawiadamia    uprzejmie,    że    w    pracy    fizjoterapeuty    to    nie    przeszkadza, a   niekiedy   nawet   pomaga.   W   dalszej   części   cytowana   gazeta   informuje,   że   "Polskie   Towarzystwo Fizjoterapii   od   lat   zabiega   o   uchwalenie   ustawy   o   zawodzie   fizjoterapeuty",   że   było   kilka   projektów takiej ustawy, jednak "za każdym razem upadały i były odrzucane".   Temat    stary    jak    górniczy    węgiel    i    wszystko,    co    można    było    na    ten    temat    powiedzieć    już powiedziano.    Mnie    zainteresowało,    ile    tych    "każdych    razów"    było?    Coś    mi    się    wydaje, że   nie   za   dużo.   A   jeśli   o   czymś   nie   wiem   i   było   ich   jednak   dużo   -   to   trzeba   koniecznie   wymienić żwawą inaczej ekipę "zabiegająco-upadającą".   Jesteśmy   świeżo   po   wyborach   parlamentarnych.   Sprawdziłem,   jakie   zawody   reprezentują   nasi wybrańcy    narodu.    Przedzierając    się    przez    kolumny    wpisów,    dokumentujących    zamiłowanie do   próżniaczego   trybu   życia   (typu   "poseł   zawodowy"   czy   "politolog")   odnalazłem   kilku   lekarzy, jedną     pielęgniarkę     dyplomowaną...     I     nagle     rewelacja!     Jest!     Jest!     Jest!     Mamy     wśród parlamentarzystów-posłów   jednego   fizjoterapeutę!   Mamy   reprezentację!   Trzeba   się   tylko   spieszyć. A   nuż   zechce   zostać   górnikiem?   Będą   potem   narzekać   pod   ziemią,   że   dziś   każdy   sobie   może zostać górnikiem: od humanisty po fizjoterapeutę.
PIERWSZY GŁOS DZIENNIKARSTWA FIZJOTERAPEUTYCZNEGO W POLSCE REKLAMA Strona ma charakter informacyjny i popularyzujący wiedzę z zakresu fizjoterapii. Redakcja Portalu nie bierze odpowiedzialności za skutki praktycznego wykorzystania treści zawartych na stronie. Portal Fizjopedia.pl nie bierze odpowiedzialności za treść reklam, umieszczonych na stronach portalu oraz za treści publikowane przez Czytelników na forach dyskusyjnych.   Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach portalu są własnością intelektualną Fizjopedia.pl.  Kopiowanie i wydruk bez podania źródła traktowane będą jako działania na szkodę portalu Fizjopedia.pl i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.     (c) Fizjopedia.pl, 2008-2017     FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEZALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
Tomasz Borowski Redaktor Naczelny portalu Fizjopedia.pl
Komentarze
O Portalu
Ostatnie felietony
Wyższa matematyka, czyli historie      z Trójkąta Bermudzkiego
Ostatnie rozmowy
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEZALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
Redakcja Portalu nie bierze odpowiedzialności za skutki praktycznego wykorzystania treści zawartych na stronie. Portal Fizjopedia.pl nie bierze odpowiedzialności za treść reklam, umieszczonych na stronach portalu.   Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach portalu są własnością intelektualną Fizjopedia.pl.  Kopiowanie i wydruk bez podania źródła traktowane będą jako działania na szkodę portalu Fizjopedia.pl i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.     (c) Fizjopedia.pl, 2008-2017 FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
PIERWSZY GŁOS DZIENNIKARSTWA FIZJOTERAPEUTYCZNEGO
komentarze
o portalu
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
2 listopada 2011   Fizjoterapeuci zawinili, na górnikach psy wieszają      Tomasz Borowski Jakiś   czas   temu   "Dziennik   Polski"   donosił   z przerażeniem,     że     oto     wciąż     nie     ma przepisów,   określających,   kto   może   zostać fizjoterapeutą.            Prezes            Polskiego Towarzystwa      Fizjoterapii      w      wywiadzie stwierdził     rezolutnie,     że     "dochodzi     do nadużyć,   a   zawód   ten   wykonują   wszyscy: od   humanistów   po   górników".   Ja   tam   nie wiem,   co   nam   miłościwie   panujący   Prezes ma     do     ciężko     pracujących     -     i     lepiej zarabiających   od   fizjoterapeutów   -   górników (jakoś    włókniarzy    się    nie    czepia);    a    już zupełnie     nie     wiem,     co     Prezes     ma     do humanistów.   Piszący   te   słowa   za   humanistę również   się   uważa   i   zawiadamia   uprzejmie, że       w       pracy       fizjoterapeuty       to       nie przeszkadza,    a    niekiedy    nawet    pomaga. W      dalszej      części      cytowana      gazeta informuje,       że       "Polskie       Towarzystwo Fizjoterapii    od    lat    zabiega    o    uchwalenie ustawy   o   zawodzie   fizjoterapeuty",   że   było kilka    projektów    takiej    ustawy,    jednak    "za każdym razem upadały i były odrzucane".   Temat   stary   jak   górniczy   węgiel   i   wszystko, co   można   było   na   ten   temat   powiedzieć   już powiedziano.   Mnie   zainteresowało,   ile   tych "każdych   razów"   było?   Coś   mi   się   wydaje, że   nie   za   dużo.   A   jeśli   o   czymś   nie   wiem   i było   ich   jednak   dużo   -   to   trzeba   koniecznie wymienić          żwawą          inaczej          ekipę "zabiegająco-upadającą".   Jesteśmy          świeżo          po          wyborach parlamentarnych.        Sprawdziłem,        jakie zawody   reprezentują   nasi   wybrańcy   narodu. Przedzierając    się    przez    kolumny    wpisów, dokumentujących           zamiłowanie           do próżniaczego     trybu     życia     (typu     "poseł zawodowy"   czy   "politolog")   odnalazłem   kilku lekarzy,   jedną   pielęgniarkę   dyplomowaną... I   nagle   rewelacja!   Jest!   Jest!   Jest!   Mamy wśród    parlamentarzystów-posłów    jednego fizjoterapeutę!   Mamy   reprezentację!   Trzeba się    tylko    spieszyć.    A    nuż    zechce    zostać górnikiem?     Będą     potem     narzekać     pod ziemią,   że   dziś   każdy   sobie   może   zostać górnikiem: od humanisty po fizjoterapeutę.
Tomasz Borowski Redaktor Naczelny portalu Fizjopedia.pl