23 sierpnia 2010   Poszły konie po betonie, czyli przybędzie nam fizjoterapeutów    Tomasz Borowski W   ostatnim   naszym   portalowym   wstępniaku   pisaliśmy   o   tym,   czy warto   iść   na   fizjoterapię   czy   nie. Tekst    spotkał    się    z    żywym    odzewem    (niezmiernie    nam    miło)    i    mimo    że    miał    charakter humorystyczny, to pewne tezy nasi Czytelnicy potraktowali niezwykle poważnie.   W   całym   tym   tekście   o   zaletach   i   wadach   studiowania   fizjoterapii   nie napisaliśmy   o   jednej   rzeczy, najważniejszej:   że   nie   wiadomo,   czy   uczelnia,   na   którą   wybierze   się   maturzysta   (a   w   przypadku studiów drugiego stopnia - absolwent studiów licencjackich) w ogóle nauczy zawodu fizjoterapeuty.   Obserwowalny   powszechnie   boom   na   kursy   o   tematyce   "diagnostyka obrazowa   dla fizjoterapeutów"   czy   "kurs   masażu   dla   fizjoterapeutów" świadczy    o    tym,    że    spora    cześć    uczelni,    które    prowadzą    u    siebie zajęcia    na    kierunku    "fizjoterapia"    ma    bardzo    poważne    problemy z nauczaniem podstaw naszego zawodu.   Trudno   się   nawet   temu   dziwić,   bo   jak   czegokolwiek   nauczyć   przeznaczając   -   jak   to   ma   miejsce w   jednej   ze   szkół   (zakryję   zasłoną   miłosierdzia,   o   którą   chodzi   i   gdzie   się   ona   mieści)   -   na   zajęcia z   tańca   ludowego,   informatyki,   socjologii   i   pedagogiki   po   dwa   semestry,   a   na   kursy   anatomii i   kinezyterapii   -   po   30   godzin   (czyli   tyle,   ile   wykłady   na prawo   jazdy   kategorii   B)?   Trudno   się   potem dziwić,    że    kończący    taką    szkołę    będzie    miał    większe    pojęcie    o    tym    jak    zrobić    kwerendę w   excelu   w   rytmie   kujawiaka   niż   o   tym,   gdzie   leży   staw   krzyżowo-biodrowy   (o   badaniu   i   leczeniu nie wspominając).   Prawdziwą    rozrywką    stała    się    dla    naszej    redakcji    lektura    doniesień    naszych    Czytelników o pytaniach,    jakie    wymyślili    egzaminujący    na    studia    drugiego    stopnia    (tzw. magisterskie). Jednym z ciekawszych kwiatków było pytanie o zawias kolana policentrycznego protezy udowej.   Bardzo   nam   się   to   pytanie   podobało.   Szczególnie   zaś   jego   doniosła   rola   w   ocenie   predyspozycji kandydata   do   odbycia   studiów   magisterskich   z   zakresu   fizjoterapii.   Postulujemy,   by   za   prawidłowe rozwiązanie   30   takich   pytań   egzaminacyjnych,   kandydat   otrzymał   dyplom   "mgr   inż.   fizjoterapii"     eksternistycznie,   niezwłocznie   po   zdaniu   takiego   testu.   Bo   i   po   co   mu   studia,   skoro   zna   odpowiedzi na takie    pytania?    A    i    nogę    może    sobie    złamać    na    ludowym    tańcu.    I    to,    nie    daj    Bóg, policentrycznie...!
PIERWSZY GŁOS DZIENNIKARSTWA FIZJOTERAPEUTYCZNEGO W POLSCE REKLAMA Strona ma charakter informacyjny i popularyzujący wiedzę z zakresu fizjoterapii. Redakcja Portalu nie bierze odpowiedzialności za skutki praktycznego wykorzystania treści zawartych na stronie. Portal Fizjopedia.pl nie bierze odpowiedzialności za treść reklam, umieszczonych na stronach portalu oraz za treści publikowane przez Czytelników na forach dyskusyjnych.   Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach portalu są własnością intelektualną Fizjopedia.pl.  Kopiowanie i wydruk bez podania źródła traktowane będą jako działania na szkodę portalu Fizjopedia.pl i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.     (c) Fizjopedia.pl, 2008-2017     FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEZALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
Tomasz Borowski Redaktor Naczelny portalu Fizjopedia.pl
Komentarze
O Portalu
Ostatnie felietony
Wyższa matematyka, czyli historie      z Trójkąta Bermudzkiego
Ostatnie rozmowy
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEZALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
Redakcja Portalu nie bierze odpowiedzialności za skutki praktycznego wykorzystania treści zawartych na stronie. Portal Fizjopedia.pl nie bierze odpowiedzialności za treść reklam, umieszczonych na stronach portalu.   Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach portalu są własnością intelektualną Fizjopedia.pl.  Kopiowanie i wydruk bez podania źródła traktowane będą jako działania na szkodę portalu Fizjopedia.pl i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.     (c) Fizjopedia.pl, 2008-2017 FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
PIERWSZY GŁOS DZIENNIKARSTWA FIZJOTERAPEUTYCZNEGO
komentarze
o portalu
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
23 sierpnia 2010   Poszły konie po betonie, czyli przybędzie nam fizjoterapeutów      Tomasz Borowski W   ostatnim   naszym   portalowym   wstępniaku pisaliśmy      o      tym,      czy warto      iść      na fizjoterapię    czy    nie.    Tekst    spotkał    się    z żywym   odzewem   (niezmiernie   nam   miło)   i mimo   że   miał   charakter   humorystyczny,   to pewne    tezy    nasi    Czytelnicy    potraktowali niezwykle poważnie.   W   całym   tym   tekście   o   zaletach   i   wadach studiowania    fizjoterapii    nie napisaliśmy    o jednej      rzeczy,      najważniejszej:      że      nie wiadomo,   czy   uczelnia,   na   którą   wybierze się    maturzysta    (a    w    przypadku    studiów drugiego     stopnia     -     absolwent     studiów licencjackich)     w     ogóle     nauczy     zawodu fizjoterapeuty.   Obserwowalny    powszechnie    boom    na kursy        o        tematyce        "diagnostyka obrazowa   dla fizjoterapeutów"   czy   "kurs masażu   dla   fizjoterapeutów"   świadczy   o tym,     że     spora     cześć     uczelni,     które prowadzą    u    siebie    zajęcia    na    kierunku "fizjoterapia"       ma       bardzo       poważne problemy       z       nauczaniem       podstaw naszego zawodu.   Trudno    się    nawet    temu    dziwić,    bo    jak czegokolwiek   nauczyć   przeznaczając   -   jak to   ma   miejsce   w   jednej   ze   szkół   (zakryję zasłoną   miłosierdzia,   o   którą   chodzi   i   gdzie się        ona        mieści)        -        na        zajęcia z   tańca   ludowego,   informatyki,   socjologii   i pedagogiki    po    dwa    semestry,    a    na    kursy anatomii   i   kinezyterapii   -   po   30   godzin   (czyli tyle,    ile    wykłady    na prawo    jazdy    kategorii B)?   Trudno   się   potem   dziwić,   że   kończący taką   szkołę   będzie   miał   większe   pojęcie   o tym   jak   zrobić   kwerendę   w   excelu   w   rytmie kujawiaka     niż     o     tym,     gdzie     leży     staw krzyżowo-biodrowy    (o    badaniu    i    leczeniu nie wspominając).   Prawdziwą    rozrywką    stała    się    dla    naszej redakcji        lektura        doniesień        naszych Czytelników     o pytaniach,     jakie     wymyślili egzaminujący    na    studia    drugiego    stopnia (tzw. magisterskie).   Jednym   z   ciekawszych kwiatków    było    pytanie    o    zawias    kolana policentrycznego protezy udowej.   Bardzo     nam     się     to     pytanie     podobało. Szczególnie     zaś     jego     doniosła     rola     w ocenie   predyspozycji   kandydata   do   odbycia studiów   magisterskich   z   zakresu   fizjoterapii. Postulujemy,   by   za   prawidłowe   rozwiązanie 30   takich   pytań   egzaminacyjnych,   kandydat otrzymał     dyplom     "mgr     inż.     fizjoterapii"       eksternistycznie,    niezwłocznie    po    zdaniu takiego   testu.   Bo   i   po   co   mu   studia,   skoro zna   odpowiedzi   na takie   pytania?   A   i   nogę może   sobie   złamać   na   ludowym   tańcu.   I   to, nie daj Bóg, policentrycznie...!
Tomasz Borowski Redaktor Naczelny portalu Fizjopedia.pl