3 marca 2009   Łopatka bez kości albo czym zajmują się fizjoterapeuci    Tomasz Borowski Chyba   nic   tak   człowieka   nie   zadziwia   jak   fakt,   że   oto   dziwi   go   coś,   co   dotychczas   nie   dziwiło. Pamiętam   dokładnie   tę   chwilę,   gdy   przechodziłem   obok   wystawy   sklepu   mięsnego   i   zobaczyłem reklamę   promocyjnej   ceny   "łopatki   bez   kości".   "Łopatka   bez   kości"!   Z   punktu   widzenia   nauki, to przecież tak, jakby kto oferował sprzedaż mieszkania bez budynku.   Ale   rozumiem,   że   to   taki   sobie   niegroźny,   kolokwialno-masarniczy   skrót   myślowy.   Gorzej   jednak, gdy   tak   generowane   skojarzenia   wkradają   się   do   środowiska   profesjonalistów.   Odkąd   zostałem fizjoterapeutą,   zawsze   irytowało   mnie,   że   w   naszym   kraju   symbolem   wszystkiego,   co   związane z   rehabilitacją   był,   jest   i   pewnie   długo   jeszcze   będzie,   rysunek   wózka   inwalidzkiego.   Jakbyśmy   my, fizjoterapeuci,   nie   zajmowali   się   usprawnianiem   ludzi,   a   pracowali   w   serwisie   naprawczym   wózków inwalidzkich!     Równie     dobrze     symbolem     klinik     okulistycznych     może     być     szklane     oko, a gabinetów stomatologicznych - proteza zębowa.   Dlatego    chwała    decydentom,    że    logo    Polskiego    Towarzystwa    Fizjoterapii    w    żaden    sposób nie   nawiązuje   do   motywu   wózkowego   straszydła.   Widnieje   na   nim   bowiem   stylizowana   sylwetka białego    ludka    na    niebieskim    tle.    Niestety    jednak,    projektanci    oficjalnej    strony    Polskiego Towarzystwa    Fizjoterapii    mieli    już    mniejsze    pojęcie,    na    czym    polega    praca    fizjoterapeuty, gdyż    jeszcze    do    niedawna    głównym    motywem    graficznym    baneru    oficjalnej    witryny    Zarządu Głównego PTF była... rozanielona pani obłożona gorącymi kamieniami.
PIERWSZY GŁOS DZIENNIKARSTWA FIZJOTERAPEUTYCZNEGO W POLSCE REKLAMA Strona ma charakter informacyjny i popularyzujący wiedzę z zakresu fizjoterapii. Redakcja Portalu nie bierze odpowiedzialności za skutki praktycznego wykorzystania treści zawartych na stronie. Portal Fizjopedia.pl nie bierze odpowiedzialności za treść reklam, umieszczonych na stronach portalu oraz za treści publikowane przez Czytelników na forach dyskusyjnych.   Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach portalu są własnością intelektualną Fizjopedia.pl.  Kopiowanie i wydruk bez podania źródła traktowane będą jako działania na szkodę portalu Fizjopedia.pl i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.     (c) Fizjopedia.pl, 2008-2017     FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEZALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
Tomasz Borowski Redaktor Naczelny portalu Fizjopedia.pl
Komentarze
O Portalu
Ostatnie felietony
Wyższa matematyka, czyli historie      z Trójkąta Bermudzkiego
Ostatnie rozmowy
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEZALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
Redakcja Portalu nie bierze odpowiedzialności za skutki praktycznego wykorzystania treści zawartych na stronie. Portal Fizjopedia.pl nie bierze odpowiedzialności za treść reklam, umieszczonych na stronach portalu.   Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach portalu są własnością intelektualną Fizjopedia.pl.  Kopiowanie i wydruk bez podania źródła traktowane będą jako działania na szkodę portalu Fizjopedia.pl i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.     (c) Fizjopedia.pl, 2008-2017 FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
PIERWSZY GŁOS DZIENNIKARSTWA FIZJOTERAPEUTYCZNEGO
komentarze
o portalu
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
3 marca 2009   Łopatka bez kości albo czym zajmują się fizjoterapeuci      Tomasz Borowski Chyba   nic   tak   człowieka   nie   zadziwia   jak fakt,   że   oto   dziwi   go   coś,   co   dotychczas   nie dziwiło.   Pamiętam   dokładnie   tę   chwilę,   gdy przechodziłem       obok       wystawy       sklepu mięsnego         i         zobaczyłem         reklamę promocyjnej     ceny     "łopatki     bez     kości". "Łopatka    bez    kości"!    Z    punktu    widzenia nauki,   to   przecież   tak,   jakby   kto   oferował sprzedaż mieszkania bez budynku.   Ale   rozumiem,   że   to   taki   sobie   niegroźny, kolokwialno-masarniczy       skrót       myślowy. Gorzej      jednak,      gdy      tak      generowane skojarzenia    wkradają    się    do    środowiska profesjonalistów.           Odkąd           zostałem fizjoterapeutą,   zawsze   irytowało   mnie,   że   w naszym    kraju    symbolem    wszystkiego,    co związane   z   rehabilitacją   był,   jest   i   pewnie długo     jeszcze     będzie,     rysunek     wózka inwalidzkiego.   Jakbyśmy   my,   fizjoterapeuci, nie    zajmowali    się    usprawnianiem    ludzi,    a pracowali   w   serwisie   naprawczym   wózków inwalidzkich!     Równie     dobrze     symbolem klinik   okulistycznych   może   być   szklane   oko, a    gabinetów    stomatologicznych    -    proteza zębowa.   Dlatego     chwała     decydentom,     że     logo Polskiego   Towarzystwa   Fizjoterapii   w   żaden sposób       nie       nawiązuje       do       motywu wózkowego    straszydła.    Widnieje    na    nim bowiem   stylizowana   sylwetka   białego   ludka na      niebieskim      tle.      Niestety      jednak, projektanci      oficjalnej      strony      Polskiego Towarzystwa   Fizjoterapii   mieli   już   mniejsze pojęcie,        na        czym        polega        praca fizjoterapeuty,    gdyż    jeszcze    do    niedawna głównym      motywem      graficznym      baneru oficjalnej    witryny    Zarządu    Głównego    PTF była...   rozanielona   pani   obłożona   gorącymi kamieniami.
Tomasz Borowski Redaktor Naczelny portalu Fizjopedia.pl