6 września 2008   Niebiański orgazm krzywych halluksów albo o tzw. badaniach naukowych    Tomasz Borowski Poważna   instytucja,   jaką   jest   Polska   Agencja   Prasowa   doniosła   ostatnio   o   "bardzo   interesujących spostrzeżeniach"   włoskiej   urolog   Marii   Cerutto,   która,   z   sobie   tylko   znanych   powodów,   postanowiła udowodnić światu, że seks w butach na obcasach jest lepszy od seksu bez obcasów. Korzystając    z    dobrodziejstw    palących    czoło    promieni    południowego    słońca,    włoska    badaczka zagadnień   obuwniczo-ginekologiczno-seksuologicznych,   obwieściła   na   łamach   wysokonakładowych gazet,    że    "chodzenie    na    wysokich    obcasach    może    wzmacniać    mięśnie    miednicy    i    korzystnie wpływać na życie seksualne".   Niestrudzona      niewiasta      przeprowadziła      w      tym      celu      badania      w      grupie      66      kobiet przed “piędziesiątką”.   Okazało   się,   że   te,   które   nosiły   buty   na   obcasie   miały   tak   samo   dobrą sylwetkę,   jak   miłośniczki   butów   na   płaskiej   podeszwie,   ale   z   mniejszą   aktywność   mięśni   miednicy, co   wedle   -   wysnutych   przez   panią   urolog   wniosków   -   oznacza,   że w czasie   chodzenia   i   stania na    obcasach    "ułożenie    mięśni    jest    optymalne    i    korzystnie    wpływa    na    ich    siłę    i    zdolność kurczenia się".   PAP   przytacza   dalej   rewolucyjne   wnioski   z   badań   włoskiej   urolog   (na   które   spontanicznie   wpadły tęgie    głowy    scenarzystów    pewnego    rodzaju    filmów    przyrodniczych),    informujące    o    tym, że   "mięśnie   miednicy   są   bardzo   istotnym   elementem   kobiecego   ciała   -   biorą   udział   w   akcie seksualnym     i     podtrzymują     ważne     organy,     jak     pęcherz     moczowy,     jelita     oraz macicę. Niestety,     często     ulegają     osłabieniu     po     ciąży     i     porodzie     oraz     w     miarę     starzenia     się. Istnieją   ćwiczenia,   które   mogą   poprawić   umięśnienie   dna   miednicy,   ale wysokie   obcasy   mogą   być dla nich wsparciem".   O   powszechnie   znanym   fakcie,   że   chodzenie   w   butach   na   wysokim   obcasie   deformuje   stopę i   -   z   powodu   przeciążenia   -   prowadzi   do   poważnych   schorzeń   palców   stopy,   stawów   śródstopia i stępu, stawu skokowego, stawu kolanowego, stawu biodrowego i kręgosłupa - ani jednego słowa.   Z     niecierpliwością     oczekujemy     następnych     doniesień     naukowych,     równej     wielkiej     rangi. Z naszej     strony     sugerujemy,     by     na     przykład     hiszpańscy     dermatolodzy     udowodnili     tezę dobrodziejstwa     wady     zgryzu     jako     ekologicznej     alternatywy     otwieracza     do     konserw. Francuscy   okuliści   mogliby   zbadać   leczniczy   wpływ   nieleczenia   hemoroidów   -   dzięki   potrzebie ruchu     -     na     profilaktykę     przeciwodleżynową.     A     polscy     radiolodzy     mogliby     się     zająć np.    promowaniem    wśród    rodzimych    grzybiarzy    spastyczności    kończyny    górnej,    wykazując ogromną,   praktyczną   wartość   tego   sympatycznego   zjawiska.   Do   trzymania   koszyka   -   jak   grzyba znalazł. Prawdziwy hit na pierwsze strony gazet, nie tylko tych bogato ilustrowanych.
PIERWSZY GŁOS DZIENNIKARSTWA FIZJOTERAPEUTYCZNEGO W POLSCE REKLAMA Strona ma charakter informacyjny i popularyzujący wiedzę z zakresu fizjoterapii. Redakcja Portalu nie bierze odpowiedzialności za skutki praktycznego wykorzystania treści zawartych na stronie. Portal Fizjopedia.pl nie bierze odpowiedzialności za treść reklam, umieszczonych na stronach portalu oraz za treści publikowane przez Czytelników na forach dyskusyjnych.   Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach portalu są własnością intelektualną Fizjopedia.pl.  Kopiowanie i wydruk bez podania źródła traktowane będą jako działania na szkodę portalu Fizjopedia.pl i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.     (c) Fizjopedia.pl, 2008-2017     FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEZALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
Tomasz Borowski Redaktor Naczelny portalu Fizjopedia.pl
Komentarze
O Portalu
Ostatnie felietony
Wyższa matematyka, czyli historie      z Trójkąta Bermudzkiego
Ostatnie rozmowy
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEZALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
Redakcja Portalu nie bierze odpowiedzialności za skutki praktycznego wykorzystania treści zawartych na stronie. Portal Fizjopedia.pl nie bierze odpowiedzialności za treść reklam, umieszczonych na stronach portalu.   Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach portalu są własnością intelektualną Fizjopedia.pl.  Kopiowanie i wydruk bez podania źródła traktowane będą jako działania na szkodę portalu Fizjopedia.pl i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.     (c) Fizjopedia.pl, 2008-2017 FIZJOPEDIA.PL PORTAL NIEALEŻNEJ PUBLICYSTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ
PIERWSZY GŁOS DZIENNIKARSTWA FIZJOTERAPEUTYCZNEGO
komentarze
o portalu
Punkty spustowe. Strefa wolnych felietonów
6 września 2008   Niebiański orgazm krzywych halluksów albo o tzw. badaniach naukowych      Tomasz Borowski   Poważna      instytucja,      jaką      jest      Polska Agencja     Prasowa     doniosła     ostatnio     o "bardzo     interesujących     spostrzeżeniach" włoskiej   urolog   Marii   Cerutto,   która,   z   sobie tylko      znanych      powodów,      postanowiła udowodnić    światu,    że    seks    w    butach    na obcasach        jest        lepszy        od        seksu bez obcasów. Korzystając   z   dobrodziejstw   palących   czoło promieni     południowego     słońca,     włoska badaczka            zagadnień            obuwniczo-   obwieściła   na   łamach   wysokonakładowych gazet,   że   "chodzenie   na   wysokich   obcasach może      wzmacniać      mięśnie      miednicy      i korzystnie wpływać na życie seksualne".   Niestrudzona    niewiasta    przeprowadziła    w tym     celu     badania     w     grupie     66     kobiet przed “piędziesiątką”.    Okazało    się,    że    te, które   nosiły   buty   na   obcasie   miały   tak   samo dobrą    sylwetkę,    jak    miłośniczki    butów    na płaskiej      podeszwie,      ale      z      mniejszą aktywność    mięśni    miednicy,    co    wedle    - wysnutych   przez   panią   urolog   wniosków   - oznacza,    że w czasie    chodzenia    i    stania na       obcasach       "ułożenie       mięśni       jest optymalne   i   korzystnie   wpływa   na   ich   siłę   i zdolność kurczenia się".   PAP   przytacza   dalej   rewolucyjne   wnioski   z badań        włoskiej        urolog        (na        które spontanicznie        wpadły        tęgie        głowy scenarzystów     pewnego     rodzaju     filmów przyrodniczych),       informujące       o       tym, że    "mięśnie    miednicy    są    bardzo    istotnym elementem   kobiecego   ciała   -   biorą   udział   w akcie     seksualnym     i     podtrzymują     ważne organy,      jak      pęcherz      moczowy,      jelita oraz macicę.      Niestety,      często      ulegają osłabieniu   po   ciąży   i   porodzie   oraz   w   miarę starzenia   się.   Istnieją   ćwiczenia,   które   mogą poprawić       umięśnienie       dna       miednicy, ale wysokie    obcasy    mogą    być    dla    nich wsparciem".   O      powszechnie      znanym      fakcie,      że chodzenie    w    butach    na    wysokim    obcasie deformuje   stopę   i   -   z   powodu   przeciążenia   - prowadzi    do    poważnych    schorzeń    palców stopy,    stawów    śródstopia    i    stępu,    stawu skokowego,      stawu      kolanowego,      stawu biodrowego    i    kręgosłupa    -    ani    jednego słowa.   Z   niecierpliwością   oczekujemy   następnych doniesień   naukowych,   równej   wielkiej   rangi. Z naszej   strony   sugerujemy,   by   na   przykład hiszpańscy    dermatolodzy    udowodnili    tezę dobrodziejstwa        wady        zgryzu        jako ekologicznej     alternatywy     otwieracza     do konserw.       Francuscy       okuliści       mogliby zbadać       leczniczy       wpływ       nieleczenia hemoroidów   -   dzięki   potrzebie   ruchu   -   na profilaktykę    przeciwodleżynową.    A    polscy radiolodzy           mogliby           się           zająć np.       promowaniem       wśród       rodzimych grzybiarzy   spastyczności   kończyny   górnej, wykazując    ogromną,    praktyczną    wartość tego             sympatycznego             zjawiska. Do   trzymania   koszyka   -   jak   grzyba   znalazł. Prawdziwy   hit   na   pierwsze   strony   gazet,   nie tylko tych bogato ilustrowanych.
Tomasz Borowski Redaktor Naczelny portalu Fizjopedia.pl